Budź asciarožny, bo padstupny los spakon,Nie budź biaspiečny — vostry mieč trymaje kon,Jak los u rot tabie kładzie chałvu — pabojsiaHłytać prysmaki, ich prypraviŭ jadam jon.
* * *
U prystanku dvuchdzviernym dajecca zamała —Kroŭ u sercy i rostań z dušoju tryvała.Toj ščaslivy, chto ŭ heta žyccio nie pryjšoŭ,Toj spakojny, kaho maci j nie naradžała.
* * *
Ja prahnu čystaha vina zdaŭna,Rubab i flejtu čuć chaču zvidna,Jak prach moj zrobicca zbanom — žadaju,Chaj zban nie prasychaje ad vina.
* * *
Jak tołku z rozumu niama ŭ naš čas,Plon losu nierazumny žnie jakraz,Tady nali, što adbiraje rozum,Niajnakš spahadna los zirnie na nas.
* * *
Skazała ruža: «Ja — Jusuf, viaki ŭ rasčuleMnie vusny ŭ zołata i ŭ jachant aharnuli».Kažu: «Što ty Jusuf z Jehipta, dokaz dzie?»I adkazała: «Ty zirni — ŭ kryvi maja kašula».
* * *
My z vinom i kachanaj pryjšli ŭ hoły kut,Volnyja ad nadziej i ad strachu pakut,Za vino my zakłali i cieły i dušy,Spali z nas kajdany złoha pobytu tut.
* * *
U zastołli razvah rozum dovad pryvioŭ —Paŭtarajuć adno stolki roznych hałoŭ.I kali niechta skaža, vino nie dazvolena,Nie pavieru — «Nali!» — boh skazaŭ i pajšoŭ.
* * *
I zapłakała chmara ŭ zialonym kucie,Biez vina žyć nie varta ŭ ziamnoj ciesnacie.Voś travinka, jakuju my bačym siahonnia.Chto ž ubačyć travinku, što z nas prarascie?
* * *
Chaj budzie šlach jaje, jak moj adčaj, daŭhi,Ukrała serca, a siahonnia biez tuhiPrajšła i tolki pozirkam skazała:«Kiń u vadu dabro, hlań, ci iduć kruhi».
* * *
Duch u hosci pryjšoŭ, nie spahanieny pracham,Z prakaviečnaha doma pad praviednym dacham,Padmacuj jaho ranišniaj čaraj vina,Kab huknuŭ: «Budź tvoj dzień błasłaviony Ałacham!»
* * *
Pra nastupnasć nie dbaj, čałavieča, ŭ žurbie,Marnasć dumak dušu tvaju chaj nie skrabie.Dyk žyvi ŭ hetym sviecie viasioły i rady —Nie pytali parady spačatku ŭ ciabie.
Ja pju vino, dy nie varjujusia ŭ hulbie,Sciskaju čaru ja ŭ malbie, nie ŭ pachvalbie.Ja pakłaniajusia vinu i maju metu —Nie pakłaniacca tak vinu, jak my sabie.
* * *
Jak viedaješ adhadki tajamnic usich,Čaho biaduješ z marnaty biadot svajich?Kali ŭsio vieršycca pa ŭładnaj niejčaj voli,Usciešny budź z žyccia choć na karotki mih.
* * *
«Biez huryj raj nie raj», — dajuć adzin zarok,A ja kažu: «Čaroŭny vinahradny sok».Vaźmi najaŭnaje i ŭjaŭnaha zračysia,Bo lepiej poščak barabanny čuć zdalok.